GPS nie tylko dla Kowalskiego…

April 14th, 2009

Coraz częściej w firmach wykorzystujących w działalności nawet niewielką liczbę pojazdów, możemy odnaleźć nowoczesne rozwiązania wspomagające zarządzanie flotą, spotykane niegdyś tylko w wielkich korporacjach.

Koszty zakupu i użytkowania systemów zarządzania pojazdami uległy ostatnimi czasy, znaczącemu zmniejszeniu. Stało się tak głównie ze względu na coraz większą konkurencję w sektorze technologii satelitarnych, ale i dzięki rosnącej świadomości na temat przydatności tychże rozwiązań w działalności przedsiębiorstw. Read the rest of this entry »

Znaleźć haka

October 15th, 2001

Wrocławska prokuratura w lipcu tego roku podjęła decyzję o przedstawieniu zarzutu wyłudzenia ponad 100 tysięcy złotych nadpłaconego podatku VAT jednemu z wrocławskich adwokatów. Decyzję podjęto, zarzutu jednak nie postawiono. Mecenas twierdzi, że cała sprawa to zemsta prokuratorów.
Zemsta za to, że pani mecenas prowadzi kontrowersyjną sprawę, w związku z którą ukarano kilku wrocławskich prokuratorów.

Postępowanie w sprawie wrocławskiej spółki budowlanej, w zarządzie której zasiadała pani adwokat, zostało przeniesione kilka dni temu z Prokuratury Rejonowej Wrocław Fabryczna do prokuratury w Opolu. Wniosek o przeniesienie sprawy złożyła w sierpniu 2001 roku w Prokuraturze Krajowej pani mecenas. Jej zdaniem postępowanie we Wrocławiu było prowadzone tendencyjnie.
W obawie o stronniczość

Adwokat mówi, że o tym, iż prokuratura rejonowa Wrocław Fabryczna posiada materiały, które zamierza wykorzystać przeciwko niej dowiedziała się w sierpniu 2001 roku od szefa Okręgowej Rady Adwokackiej we Wrocławiu. Wtedy postanowiła wysłać pismo do Prokuratury Krajowej. Napisała między innymi, że cała sprawa to akt zemsty za jej działania związane ze sprawą zgwałcenia 15-letniej Małgorzaty K. w podoławskich Miłoszycach.

- W prokuraturze rejonowej Wrocław Fabryczna żaden adwokat nie został ukarany w związku ze sprawą miłoszycką – stwierdził tymczasem szef prokuratury rejonowej Zbigniew Kępa. – Sprawę spółki budowlanej traktowaliśmy w sposób obiektywny, jak każdą inną. Nie może tu być mowy o żadnej stronniczości.
Prokuratura Apelacyjna we Wrocławiu zadecydowała jednak o przeniesieniu sprawy do Opola.
Za Miłoszyce!
Pani adwokat zasłynęła we Wrocławiu przy okazji najbardziej bulwersującej zbrodni, jaką w ostatnich latach zajmowała się prokuratura okręgowa. Chodzi o brutalny, zbiorowy gwałt w podoławskich Miłoszycach. Ofiarą była 15-letnia dziewczyna.
Pełnomocnikiem rodziców nieżyjącej Małgorzaty K. adwokat została w 1999 roku. Od początku zarzucała prokuraturze opieszałość i celowe opóźnianie śledztwa. Sprawę prowadziło pięciu prokuratorów.
Zaraz po objęciu pełnomocnictwa, w 1999 roku, adwokat złożyła w Prokuraturze Krajowej skargę na prokuratora, który zajmował się śledztwem. Zarzuciła Markowi J. uchybienia w prowadzeniu postępowania. Prokurator został ukarany dyscyplinarnie.
Na kolejnego prokuratora prowadzącego sprawę, także wysłała skargi do Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu i Prokuratury Krajowej. W lutym 2001 roku Stanisław O. został zawieszony w obowiązkach służbowych. Postępowanie dyscyplinarne w jego sprawie jeszcze nie zostało zakończone.
Niewłaściwy nadzór nad sprawą był też jednym z powodów odwołania Marka Gabryjelskiego, prokuratora okręgowego w lutym 2001 roku. Na niego również mecenas złożyła skargę w Prokuraturze Krajowej.
Sprawa brutalnego zgwałcenia Małgorzaty K. trafiła już do sądu. Przewodniczący składu orzekającego zapowiedział, że jedyny z zatrzymanych sprawców, może odpowiadać za morderstwo, a nie za zgwałcenie, o co oskarżyła go prokuratura. O to m.in. walczyła pani mecenas.

Adwokat w zarządzie

Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez członków zarządu firmy budowlanej wpłynęło do prokuratury w 1997 roku. Złożył je dyrektor wrocławskiego banku, w którym spółka wykonywała prace remontowe. W lipcu 2001 roku prokuratura z Fabrycznej, która prowadziła postępowanie w sprawie wrocławskiej spółki, wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów właśnie pani mecenas prowadzącej sprawę miłoszycką. Jak się dowiedzieliśmy, chodziło między innymi o wyłudzenie ponad 100 tysięcy złotych podatku VAT. Do postawienia zarzutów jednak nie doszło.Dowiedzieliśmy się, że w ciągu ostatnich miesięcy mecenas kilkakrotnie była wzywana do prokuratury. Nie stawiała się jednak na przesłuchania. Adwokat utrzymuje, że jedyne wezwanie do prokuratury otrzymała półtora roku temu, pozostałe pisma do niej nie trafiły.
Zagarnięty vat?
Wrocławska adwokat była prezesem oraz wiceprezesem spółki. Przedsiębiorstwo wykonywało usługi konserwacyjne w zabytkowej siedzibie BRE Banku. Wystawiając fakturę za konserwację stolarki okiennej naliczono 22 procent podatku VAT. Należność odprowadzono do urzędu skarbowego. Okazało się jednak, że z tytułu usług konserwatorskich można uzyskać zerową stawkę podatku VAT. Prokuratura ustaliła, że pani adwokat w imieniu banku występowała o zwrot nadpłaconego podatku do urzędu skarbowego. Pieniądze, zamiast oddać bankowi, spółka budowlana zagarnęła jednak dla siebie.
Za długi
Adwokat twierdzi, że doniesienie o przestępstwie, które złożył w prokuraturze dyrektor banku, jest fałszywe. Kobieta zwróciła się do Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu z wnioskiem o wszczęcie postępowania w tej sprawie. Pani mecenas utrzymuje, że to spółka została oszukana przez dyrektora banku. Do tej pory nie wypłacił przedsiębiorstwu ponad 600 tysięcy złotych za wykonane prace. Według relacji adwokata, kiedy firma domagała się zwrotu długu, to szef banku wyrzucił ją z terenu budowy i zagroził zniszczeniem spółki.
Bank nie płaci

Pani mecenas twierdzi także, że dyrektor zlecił jej reprezentowanie instytucji w urzędzie skarbowym, a później nie zapłacił jej za usługę.

Wtedy dokonała cesji własnych wierzytelności na spółkę budowlaną. Adwokat uważa, że zgodnie z prawem cywilnym spółka miała prawo dokonać tak zwanego potrącenia pieniędzy należących do dłużnika. O potrąceniu szef banku został poinformowany w specjalnym piśmie. W żaden sposób jednak nie zareagował.
Firma budowlana do tej pory dochodzi przed sądem cywilnym swoich praw. Sąd pierwszej instancji nakazał bankowi wypłacenie pieniędzy przedsiębiorstwu. Przedstawiciele instytucji odwołali się jednak od wyroku.

Jeśli opolska prokuratura postawi zarzut pani mecenas, niewykluczone, że zostanie wobec niej wszczęte postępowanie dyscyplinarne. To może skutkować nawet zawieszeniem jej w obowiązkach zawodowych.

Autor artykułu: Renata Grochal

Gdzie i jak się bawić?

October 15th, 2001

Karola pobili krótkowłosi. Za to, że jest długowłosy. Czasem taki powód wystarczy. Małgorzata wolałaby, żeby jej dziecko miało więcej miejsca do zabawy. Marzy o wielkim parku, huśtawkach i czystych piaskownicach. A handel – jak to handel – kwitnie. Read the rest of this entry »

Razem łatwiej

October 15th, 2001

Przez najbliższe 4 lata Wrocław będzie siedzibą federacji skupiającej stowarzyszenia, które działają na rzecz osób niepełnosprawnych. Prezydentem organizacji został Tadeusz Krasoń, prezes Wrocławskiego Sejmiku Osób Niepełnosprawnych.

- Razem będziemy mogli działać szybciej i skuteczniej. A w rozmowach z rządzącymi nie damy sobą manipulować – mówi Tadeusz Krasoń, prezes WSON.
W miniony weekend we Wrocławiu spotkali się założyciele federacji – przedstawiciele 6 sejmików osób niepełnosprawnych: lubelskiego, elbląskiego, krakowskiego, warmińsko-mazurskiego, łódzkiego i wrocławskiego. Było to spotkanie programowe, na którym określono cele, program, zasady działania nowej organizacji.
- 180 połączonych organizacji to już siła – mówi Tadeusz Krasoń. – W ten sposób łatwiej nam będzie wpływać na władze samorządowe i wojewódzkie, łatwiej ubiegać się o środki pomocowe z Unii Europejskiej. I przede wszystkim walczyć o równe szanse dla osób, które reprezentujemy: niepełnosprawnych.

Autor artykułu: (IMC)

Przgrywalnia zlikwidowana

October 13th, 2001

Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu i Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu zlikwidowali nielegalną wytwórnię płyt CD.

Wspólna akcja policjantów przeprowadzona została w jednym z mieszkań w Trzebieniu. Podczas przeszukania, funkcjonariusze znaleźli kilkadziesiąt płyt CD z pirackimi programami komputerowymi i muzyką rozrywkową. Zatrzymano dwudziestokilkuletniego właściciela mieszkania. W trakcie działań zabezpieczono również sprzęt przegrywający. Łączna wartość nielegalnych płyt wynosi 10 tys. złotych. Jak informują policjanci, planowane są dalsze przeszukania na terenie gminy Bolesławiec. Według danych policji, „przegrywalnia” w Trzebieniu jest jedną z kilku istniejących na naszym terenie.

Autor artykułu: (LEG)

Namieszali!

October 13th, 2001

- Nowa matura nie będzie obligatoryjna? Czy to znaczy, że szkołom pozostawia się wybór? – zastanawiają się nauczyciele. – To jaki egzamin będziemy w końcu zdawać – pytają uczniowie klas czwartych. Powód zamieszania? Nowy typ egzaminu dojrzałości.

- W tym roku szkolnym egzamin dojrzałości w nowej formie na pewno nie będzie obowiązkowy – zapowiedziała niedawno Krystyna Łybacka, desygnowana na stanowisko ministra edukacji. Choć wśród pedagogów i uczniów nie brakuje przeciwników nowej matury, wszyscy mają problem. Nauczyciele znowu nie wiedzą, jak przygotować maturzystów do egzaminu, a uczniowie są zdezorientowani: nie wiedzą, jak się uczyć.
Rozdwojenie
– Jestem rozdwojona – powiedziała nam wczoraj Jadwiga Dąbrowska, dyrektor II LO w Jeleniej Górze. Kilka dni temu z okazji święta edukacji prezydent RP przyznał Klaudii Sobiech i Małgorzacie Roman, dwóm nauczycielkom z tej szkoły, złote krzyże zasługi. Powód uznania? Przygotowania do nowej matury. W II LO zainwestowano dużo we wprowadzenie nowej formuły egzaminu. Nauczyciele uczyli zgodnie z zapowiadanymi syllabusami. Wszyscy uczniowie zapisali się na fakultet z matematyki. – Teraz trzeba poprzewracać plany zajęć, bo – jeśli będzie egzamin po staremu – humaniści na pewno nie będą zdawać matematyki. Takie zamieszanie! Politycy nie mogą manipulować młodzieżą. To nie do przyjęcia – oburza się Jadwiga Dąbrowska.
Czekanie w nerwach
- Czekamy na rozporządzenie w tej sprawie – uspokaja Paweł Domagała, wicedyrektor I LO. Ale młodzież nie jest spokojna. – To jakieś nieporozumienie!- denerwuje się Mateusz z I LO. – Jeszcze niedawno temu martwiłem się, że będę musiał zdawać matematykę. Byłem jednak zadowolony z egzaminów próbnych. Nastawiłem się na test z polskiego. Teraz okazuje się, że najpewniej czeka mnie pięciogodzinne wypracowanie i egzaminy na studia.

Niepotrzebny stres

- Nauczyciele i uczniowie powinni jak najszybciej dowiedzieć się, co ich czeka. Taka niepewność to niepotrzebny dodatkowy stres – apeluje Halina Kania-Żukiewicz, dyrektor wydziału diagnoz i analiz Dolnośląskiego Kuratorium Oświaty.

Autor artykułu: Konrad Przezdzięk

Piknik nie tylko dla pedagogów

October 13th, 2001

- Zapraszam nie tylko pedagogów! – zachęca jeleniogórzan Zygmunt Korzeniewski, dyrektor filii Dolnośląskiego Ośrodka Doskonalenia Nauczycieli. Dziś w siedzibie placówki – wielki piknik edukacyjny.

- Na początek Adam Hanuszkiewicz opowie o romantyzmie, potem – spotkanie z nowym posłem Michałem Turkiewiczem, następnie będziemy gościli profesora Stefana Inglota – zapowiada Zygmunt Korzeniewski. Oprócz tego przez cały dzień w siedzibie DODN przy ulicy 1 Maja będzie można wziąć udział w prezentacjach najnowszych metod nauczania. Będą warsztaty związane z awansem zawodowym pedagogów. – Punkty konsultacyjne, stoiska z najnowszymi podręcznikami największych polskich wydawnictw – wylicza Z. Korzeniewski. Na piknik zjadą też pracownicy wrocławskiego kuratorium. Impreza przeznaczona jest nie tylko dla nauczycieli. – Zapraszam też rodziców oraz wszystkich zainteresowanych oświatą jeleniogórzan – mówi Z. Korzeniewski. Dla wszystkich czekają też kiełbaski z grilla, a na zakończenie imprezy – film „Pearl Harbor” w kinie Marysieńka (wstęp wolny).

Autor artykułu: (CG)

Miłośnie w Firleju

October 12th, 2001

Już w sobotę, trzynastego października we wrocławskim klubie Firlej będzie można usłyszeć koncert yassowej formacji Miłość z jej liderem, Ryszardem “Tymonem” Tymańskim na czele. Mylą się sceptycy, którym wydaje się, że nie czeka nas na tym koncercie nic nowego – ciągłe zmiany i ciągły rozwój są jednym z naczelnych punktów “miłosnego” repertuaru. Miłość 2001 diametralnie różni się od Miłości, która swoją karierę zaczynała pod koniec lat osiemdziesiątych. Zmienił się skład, muzyka, aranżacje, niemal wszystko oprócz lidera.

Multiinstrumentalista i awangardzista Tymon Tymański związany jest z tzw. sceną yasssową. Razem z Mikołajem Trzaską, Leszkiem Możdżerem, Jackiem Olterem i Maciejem Sikałą byli twórcami “yassu”. I choć “yass” przywodzi na myśl oczywiste związki z jazzem (jako muzyką improwizowaną), jest na polskiej scenie muzycznej zjawiskiem pokoleniowo i stylistycznie nowatorskim.
Tymański, obecnie laureat wielu prestiżowych i komercyjnych nagród (np. “Fryderyki”, “Paszport Polityki”) pierwsze swoje projekty realizował pod koniec lat 80. W 1988 roku, przekształcił zespół w Miłość, jedną z najciekawszych i niezwykle kreatywnych formacji nowoczesnego jazzu lat 90. Realizował także instalacje w ramach teatralnej grupy TotArt.

Kulminacyjnym momentem w karierze zespołu oraz muzyków, był udział w koncertach oraz nagraniach legendarnego trębacza Art Ensemble Of Chicago, Lestera Bowie’go.
Obecnie Tymański coraz częściej wystrzega się stylistyki Miłości i zmierza w kierunku jazzowego happeningu, szuka inspiracji w klasyce muzyki dekafonicznej, rocku, bluesie i jazzie, muzyce etnicznej.
Wrocławski koncert rozpocznie się o godzinie 20.00.

Autor artykułu: maga

Piwnica w Polskim

October 12th, 2001

Grzegorz Turnau, Jacek Wójcicki, Beata Rybotycka i Anna Szałapak to tylko niektórzy z ponad trzydziestu wykonawców, którzy przyjadą do Wrocławia z koncertem z okazji 45-lecia krakowskiej Piwnicy Pod Baranami, który rozpocznie się w poniedziałek o godz. 19.00 w Teatrze Polskim.

Program miał swoją oficjalnej premierę tydzień temu, w niedzielę w krakowskim Teatrze Słowackiego, choć pierwszy koncert odbył się 12 września, w rocznicę urodzin Piotra Skrzyneckiego. Bilety na wrocławską edycję rozeszły się ekspresowo – w ciągu zaledwie trzech dni.

Autor artykułu: maga

Czesi pod trzynastką

October 12th, 2001

W piątek, 12 października w jednej z kamieniczek w Rynku, pod numerem trzynastym zostanie otwarty Konsulat Generalny Republiki Czeskiej we Wrocławiu. Działalność konsulatu obejmie cztery województwa: dolnośląskie, wielkopolskie, zachodniopomorskie i lubuskie. W uroczystym otwarciu wezmą udział m.in. Jan Misiarz, Ambasador Republiki Czeskiej w Polsce i przedstawiciele Ministerstw Spraw Zagranicznych Polski i Czech.

Autor artykułu: maga